Sokół & Pono- W aucie
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (240)
Poszedłem z małą na molo
Pełna saszeta, relaks full, uderzam solo.
Uraczyłem małą zimną Coca-Colą,
A ona mnie mentolowym Marlboro.
Zgrywam ekspres, ekspres gentleman'a.
Polece wierszem, pełen czad - tak jest wena.
Teraz na serio mam Ci coś do powiedzenia,
W moim Ritmo na tylnych siedzeniach.
Ref. -Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!
-Mnie??
-Cię!
-Eeee
-Ehe
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię!
-W aucie?
-Ehe
Tuż po dwunastej, jak zwykle wcięty,
Stoje przy barze, wyjmuje kęty,
Zamawiam drinka, marki ekstaza,
I, że tak powiem to ciągle się powtarza.
Gdy znów okazja się nadarza,
Jest ta czulerka, jak Paris nie jak szaza.
Jest ostra jazda i ostry hazard.
Weź mała kluczyk, bo będzie niezła faza.
Ref.
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!
-Mnie??
-Cię!
-Eee
-Ehe
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Nieee
-Ehe
Ja w Viktorii pije balantajsa.
Każdy tu wie, że jestem królem tańca.
Na fliperach mam wszystkie rekordy,
Jak ktoś się dzieli to tylko forty-forty.
Dwadzieścia procent pobiera tutaj kasa.
Ruda Grażyna, ty jesteś ekstra klasa.
Szpan na maks, ja ostro jeżdże,
Chodź na parking, przejedziemy przez zaplecze.
Ref.
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Eee
-Ehe
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Naprawdę??
-Ehe
Jestem barmanem na tym dancing'u,
Pierwszy raper nie było jeszcze stringów.
Facet z peweksu ma wszystko spod lady.
Ja trzymam bufet i mam układy.
Gość płaci w markach.
Mam wolny rynek.
Twoja sukienka w kolorze landrynek,
Już po fariancie dotyk twych dłoni,
Szatniaż pilnuje mi Mirafiori.
Ref.
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Eee
-Ehe
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Hahaha
-Ehe
Pełna saszeta, relax, full, uderzam w solo
Uraczyłem małą zimną Coca-Colą
A ona mnie mentolowym Marlboro
Zgrywam express, express gentelmena
Polecę wierszem, pełen czad, tak jest wena
Teraz na serio mam ci coś do powiedzenia
W moim Ritmo na tylnych siedzeniach
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (w aucie?) ehe
Tuż po dwunastej, jak zwykle wcięty
Stoję przy barze, wyjmuje Kęty
Zamawiam drinka, marki i ekstaza
I że tak powiem to ciągle się powtarza
Gdy znów okazja mi się nadarza
Jest ta szulerka, jak Paris nie jak Shazza
Jest ostra jazda i ostry hazard
Weź mała kluczyk to będzie niezła faza
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (w aucie?) ehe
Ja w Victorii piję Ballantine'sa
Każdy tu wie, że jestem królem tańca
Na fliperach mam wszystkie rekordy
Jak ktoś się dzieli to tylko forty-forty
20% pobiera tutaj kasa
Ruda Grażyna - ty jesteś ekstraklasa
Szpan na max, ja ostro jeżdżę
Chodź na parking przejedziemy przez zaplecze
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (naprawdę?) ehe
Jestem barmanem na tym dancingu
Pierwszy raper, nie było jeszcze stringów
Kazek z Pewexu ma wszystko spod lady
Ja trzymam bufet i mam układy
Gość płaci w markach, mam wolny rynek
Twoja sukienka w kolorze landrynek
Już po fajrancie, dotyk twych dłoni
Szatniarz pilnuje mi Mirafiori
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee?) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (hehe) ehe
Każdy tu wie, że jestem królem tańca
Na fliperach mam wszystkie rekordy
Jak ktoś się dzieli to tylko forty-forty
20% pobiera tutaj kasa
Ruda Grażyna - ty jesteś ekstraklasa
Szpan na max, ja ostro jeżdżę
Chodź na parking przejedziemy przez zaplecze
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (naprawdę?) ehe
Jestem barmanem na tym dancingu
Pierwszy raper, nie było jeszcze stringów
Kazek z Pewexu ma wszystko spod lady
Ja trzymam bufet i mam układy
Gość płaci w markach, mam wolny rynek
Twoja sukienka w kolorze landrynek
Już po fajrancie, dotyk twych dłoni
Szatniarz pilnuje mi Mirafiori
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee?) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (hehe) ehe
Pełna saszeta, relax, full, uderzam w solo
Uraczyłem małą zimną Coca-Colą
A ona mnie mentolowym Marlboro
Zgrywam express, express gentelmena
Polecę wierszem, pełen czad, tak jest wena
Teraz na serio mam ci coś do powiedzenia
W moim Ritmo na tylnych siedzeniach
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (w aucie?) ehe
Tuż po dwunastej, jak zwykle wcięty
Stoję przy barze, wyjmuje Kęty
Zamawiam drinka, marki i ekstaza
I że tak powiem to ciągle się powtarza
Gdy znów okazja mi się nadarza
Jest ta szulerka, jak Paris nie jak Shazza
Jest ostra jazda i ostry hazard
Weź mała kluczyk to będzie niezła faza
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (w aucie?) ehe
Ja w Victorii piję Ballantine'sa
Każdy tu wie, że jestem królem tańca
Na fliperach mam wszystkie rekordy
Jak ktoś się dzieli to tylko forty-forty
20% pobiera tutaj kasa
Ruda Grażyna - ty jesteś ekstraklasa
Szpan na max, ja ostro jeżdżę
Chodź na parking przejedziemy przez zaplecze
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (naprawdę?) ehe
Jestem barmanem na tym dancingu
Pierwszy raper, nie było jeszcze stringów
Kazek z Pewexu ma wszystko spod lady
Ja trzymam bufet i mam układy
Gość płaci w markach, mam wolny rynek
Twoja sukienka w kolorze landrynek
Już po fajrancie, dotyk twych dłoni
Szatniarz pilnuje mi Mirafiori
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee?) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (hehe) ehe
Pełna saszeta, relax, full, uderzam w solo
Uraczyłem małą zimną Coca-Colą
A ona mnie mentolowym Marlboro
Zgrywam express, express gentelmena
Polecę wierszem, pełen czad, tak jest wena
Teraz na serio mam ci coś do powiedzenia
W moim Ritmo na tylnych siedzeniach
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (w aucie?) ehe
Tuż po dwunastej, jak zwykle wcięty
Stoję przy barze, wyjmuje Kęty
Zamawiam drinka, marki i ekstaza
I że tak powiem to ciągle się powtarza
Gdy znów okazja mi się nadarza
Jest ta szulerka, jak Paris nie jak Shazza
Jest ostra jazda i ostry hazard
Weź mała kluczyk to będzie niezła faza
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (w aucie?) ehe
Ja w Victorii piję Ballantine'sa
Każdy tu wie, że jestem królem tańca
Na fliperach mam wszystkie rekordy
Jak ktoś się dzieli to tylko forty-forty
20% pobiera tutaj kasa
Ruda Grażyna - ty jesteś ekstraklasa
Szpan na max, ja ostro jeżdżę
Chodź na parking przejedziemy przez zaplecze
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (naprawdę?) ehe
Jestem barmanem na tym dancingu
Pierwszy raper, nie było jeszcze stringów
Kazek z Pewexu ma wszystko spod lady
Ja trzymam bufet i mam układy
Gość płaci w markach, mam wolny rynek
Twoja sukienka w kolorze landrynek
Już po fajrancie, dotyk twych dłoni
Szatniarz pilnuje mi Mirafiori
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (ee?) ehe
Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (hehe) ehe
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z Pozostałe
zaproponuj tytul piosenki
Wykonawca:
Tytuł utworu:
Zobacz poszukiwane teksty
Wyswietleń: 162787
Piosenka: Sokół & Pono "W aucie"
Teksty piosenek > S > Sokół & Pono > W aucie
Teledysk dodany przez:
Użytkownik: xxpatkaxx
Punktów: 5
Dodano: 2008-09-08 21:08:14
więcej o użytkowniku
Tekst piosenki
Tłumaczenie
Pokaż tekst piosenki
Dodaj tłumaczenie
Poszedłem z małą na molo
Pełna saszeta,relax full,uderzam solo.
Uraczyłem małą zimną coca-colą,
A ona mnie mentolowym marlboro.
Zgrywam express, express gentelmena.
Polece wierszem, pełen czad - tak jest wena.
Teraz na serio mam ci coś do powiedzenia,
W moim Ritmo na tylnych siedzeniach.
Ref. -Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!
-Mnie??
-Cię!
-Eeee
-Ehe
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię!
-W aucie?
-Ehe
Tuż po dwunastej jak zwykle wcięty,
Stoje przy barze wyjmuje kęty,
Zamawiam drinka marki extaza,
I że tak powiem to ciągle się powtarza.
Gdy znów okazja się nadarza,
Jest ta czulerka jak paris nie jak szaza.
Jest ostra jazda i ostry hazard.
Weź mała kluczyk bo będzie niezła faza.
Ref.
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!
-Mnie??
-Cię!
-Eee
-Ehe
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Nieee
-Ehe
Ja w Viktori pije balantajsa.
Każdy tu wie że jestem królem tańca.
Na fliperach mam wszystkie rekordy,
Jak ktoś się dzieli to tylko forty-forty.
Dwadzieścia procent pobiera tutaj kasa.
Ruda Grażyna ty jesteś extra klasa.
Szpan na max, ja ostro jeżdże,
Chodź na parking przejedziemy przez zaplecze.
Ref.
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Eee
-Ehe
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Naprawdę??
-Ehe
Jestem barmanem na tym dansingu,
Pierwszy raper nie było jeszcze stringów.
Facet z peweksu ma wszystko spod lady.
Ja trzymam bufet i mam układy.
Gość płaci w markach.
Mam wolny rynek.
Twoja sukienka w kolorze landrynek,
Już po fariancie dotyk twych dłoni,
Szatniaż pilnuje mi Mirafiori
.
Ref.
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Eee
-Ehe
-Będe brał cię!!
-Gdzie??
-W aucie!!
-Mnie??
-Cię
-Hahaha
-Ehe
> [noparse]Fronczewski się za hip-hop wziął.[/noparse]
ja tez tak wlasnie sie zastanawiam czy to on czy nie <beka>